Lenor Unstoppables – intensywne perełki zapachowe. RECENZJA

Dzisiejsza recenzja dotyczy produktu marki LENOR, a dokładnie perełek zapachowych Lenor Unstoppables.

Mój pierwszy kontakt z tym produktem był przypadkowy. W czasie Targów Gospodyń Domowych w Amsterdamie na stoisku środków piorących ARIEL dostałam 2 darmowe próbki, w których skład wchodziły właśnie takie perełki.

DSC_0376

Moje pierwsze pranie z tym środkiem, to był jeden wielki chaos, ale w ostatecznym rozrachunku wyszło dosyć ciekawie. Więc bez czytania instrukcji, ,,na kozaka” wrzuciłam całą próbkę perełek do bębna razem z kolorowym praniem. Po zakończonym cyklu otworzyłam pralkę i ku mojemu zaskoczeniu całą łazienkę ogarną błogi zapach. W pierwszej kolejności nawet nie skojarzyłam, że cała zasługa za tę woń, należy się właśnie tej przypadkowej próbce. Dopiero po chwili do mnie doszło, że chyba odkryłam swoją Amerykę! Przez wiele lat prałam w proszkach bezzapachowych, ponieważ nigdzie nie znalazłam produktu, który oczarowałby mnie swoim  zapachem. Otwarcie po raz pierwszy pralki po skorzystaniu z tych perełek na nowo dało mi nadzieję, albo już wiarę, że oto stoi przede mną produkt godny uwagi. I póki produkt mnie oczarował, tak już dostępność jego mniej. Już w ten sam dzień postanowiłam poszukać go w lokalnych sklepach, niestety próbka trafiła do mnie wcześniej niż sam produkt trafił na rynek holenderski (okazuje się, że już wcześniej zadomowił się w UK), ale po kilku dniach stał się ogólnodostępny m.in. w sieciach sklepów Albert Heijn, ruszyła kampania reklamowa i taką oto reklamę mogliście także zobaczyć w telewizji:

Na rynku holenderskim na dzień dzisiejszy mamy 5 produktów z tego asortymentu:
Lenor Unstoppables – LENTE
Lenor Unstoppables – PASSIE
Lenor Unstoppables – FRIES
Lenor Unstoppables – EUFORIE
Lenor Unstoppables – LUXUEUS

Jak wyglądają? Ot, wyglądają tak jak na zdjęciu. Mówimy o nich perełki, chociaż kształtem przypominają pół-perełki. Są wielkości ziaren ciecierzycy.

DSC_0351

Opakowanie dopracowane. Intensywne zapachy możemy już poczuć w sklepie, zanim zdecydujemy się na zakup, wystarczy przyłożyć nos do górnej części opakowania i lekko ścisnąć pojemniczek z perełkami. Opakowanie zostało tak zaprojektowane, że mamy możliwość powąchania i dobrania perełek do naszych upodobań przed zakupem.

DSC_0350

Sposób użycia jest dziecinnie prosty, ale warto wspomnieć tutaj o 2 istotnych dla mnie rzeczach:

  1. Wsypujemy perełki do bębna pralki. Ja najpierw odmierzam je za pomocą górnej nakładki lub jak kto woli- zakrętki dozującej (kolorowej jak na przykładowym zdjęciu) i razem z tą zakrętką umieszczam pomiędzy praniem. I tutaj od razu chciałabym wspomnieć o tej pierwszej rzeczy – perełki są bardzo intensywne. Umieszczając nakładkę wypełnioną perełkami po same brzegi, możemy się przeliczyć. Zapach będzie bardzo silny. Ja do prania 6-7kg umieszczam około 1/3 pojemności nakładki. Piorąc ręczniki wsypuję 1/2 nakładki.

DSC_0352

2.Produkt można stosować do wszystkich kolorów, materiałów i przy każdej ilości prania. Doskonale sprawdzają się przy praniu odzieży sportowej i ręczników.

3. Dodaj zwykle stosowany środek piorący i ulubiony płyn do płukania tkanin. No i tutaj jest ta druga rzecz. Ja, do prania poza perełkami i środkiem piorącym nie dostaje płynu do płukania i żadnego innego płynu. Zdecydowanie sam zapach perełek jest wystarczający. Tym samym oszczędzam  na środkach do płukania, ale oczywiście to jest indywidualny wybór. Myślę, że każdy inny zapach środka do płukania, albo będzie się gryzł z perełkami, albo najzwyczajniej ich intensywność pokona inne zapachy.

Perełki są nie tylko znakomite do prania, sprawdzają się także w innych odsłonach. I tak rozpuszczenie ich w wodzie, przelanie do pojemniczka ze spryskiwaczem, stworzy nam fajny odświeżacz powietrza. Bardzo dobrze sprawdzający się do odświeżenia np. zasłon w salonie. No właśnie, wracając do tych zasłon… Jeżeli pierzecie je w zwykłych domowych warunkach, w pralce, dodając perełki zdecydowanie zapewnicie sobie przyjemny zapach w salonie przez najbliższe 2, jeżeli nie 3 miesiące!

A tutaj mój kolejny pomysł, tym razem jako odświeżacz do szafy. Spisuje się wyśmienicie. Jak widzicie do stworzenia takiego odświeżacza wykorzystałam woreczek od herbaty. Zawartość woreczka wyrzuciłam (najtańsza herbata = luzem ciężko zaparzyć), w miejsce herbaty wsypałam niepełne, dwie łyżeczki perełek. Woreczek i sznurek do zaparzania przymocowałam spinaczem. I taki odświeżacz umieściłam już w szafie.

DSC_0356

DSC_0357

DSC_0358

Wróćmy na chwileczkę do reklamy tego produktu, wg EveryDay:

Perełki rozpuszczają się podczas prania, uwalniają swój zapach i nasycają nim włókna Twoich ubrań, aby zapewnić Ci do 12 tygodni świeżości*!
* dotyczy ubrań przechowywanych w szafie

Nie jestem jeszcze w stanie potwierdzić tego stwierdzenia, ale mój własnej roboty odświeżacz na razie spisuje się doskonale, a już za mną 4 tygodnie.

CENA:
Opakowanie zawiera 275gr produktu i w Sieciach Albert Heijn kosztuje 7,49 euro (kg 27,23)
Nie dawno była promocja w BONUS AH i można było wypróbować Unstoppables za 5euro. Ja natomiast posiadam bon zniżkowy, dzięki któremu ten produkt zakupię za 4 euro

DSC_0377

PLUSY:
+ Ładnie i intensywnie pachnie
+ ekonomiczny
+ poręczne i dobrze leżące w dłoni opakowanie
+ stała forma produktu jest łatwa w użycia (nie rozlewa się, nie kruszy)
+ nie zostawia plam na ubraniach

MINUSY:
– jeszcze nie wszędzie dostępne
– mały i słaboczytelny opis na opakowaniu
– bez promocji dość drogi

Hmmm i tutaj jest jeszcze jedna rzecz, o której MUSZĘ koniecznie wspomnieć. Nie wiem czy ta sytuacja jest tylko u mnie, ale dużo perełek wpada mi pod gumę w bębnie. I tak jak zapach jest świetny, tak obawiam się, że nie do końca poprawnie się one rozpuszczają. Mam nadzieję, że stosowanie tego produktu nie uszkodzi mi pralki, nie spowoduje jakiegoś dziwnego osadu… Także, w tej recenzji nie przyznaję punktów, chce jeszcze trochę poczekać i dokładniej przyjrzeć się:
A – 12 tyg świeżości w *szafie
B – Czy ten piękny zapach nie zmieni się z czasem w smród z głębin.

6 comments

  1. Ja własnie testuje te perełki i daja piękny zapach praniu. Szczególnie ręcznikom, bieliźnie, szlafrokom, poscieli. Piorę to w wysokich temperaturach więc nie mam problemu z rozpuszczaniem się kapsułek.

  2. Muszę przyznac, że przetestowałam te perełki bo byłam ich ciekawa i ja nie miałam takich problemów, a pranie było bardzo pachnące. Efekt z płynem do płukania jest fajny. Taki gadżecik do testowania, godny polecenia:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *